Dlaczego firma budowlana, która rozumie rolnictwo, jest inna
Mój ojciec zaczął budować na Dolnym Śląsku ponad 24 lata temu. Ja dorastałem na budowach i na polu — bo równolegle prowadzimy 40-hektarowe gospodarstwo rolne w Pielgrzymce. To nie jest element marketingowy. To jest fakt, który zmienia każdą rozmowę z inwestorem.
Kiedy rolnik mówi mi, że potrzebuje obiektu przed żniwami, nie muszę sprawdzać w kalendarzu, kiedy są żniwa. Kiedy mówi o problemach z gruntem na swojej działce, rozumiem, o czym mówi — bo sam mam te problemy. Kiedy mówi o bocznym naporze ziarna na ściany silosu, wiem dokładnie, jakie zbrojenie jest potrzebne.
Gresbud to firma, którą zbudowałem tak, jak sam chciałbym, żeby budowała na moim gospodarstwie. Własna ekipa, własny sprzęt, audyt projektu przed wylaniem betonu, harmonogram pod żniwa, kompletna dokumentacja do ARiMR. Nie dlatego, że tak mówi podręcznik — ale dlatego, że sam tego potrzebowałem.
Jeśli chcesz zobaczyć nasze realizacje przed podjęciem decyzji — zapraszamy. Nasi klienci chętnie pokazują swoje obiekty. To najlepsza reklama, jaką możemy mieć.
— Adrian Łukasiewicz, Gresbud Budownictwo, Pielgrzymka, Dolny Śląsk